Tematy osobiste

Image_0c

Pytanie o Boga, pytanie o religię, pytanie o wiarę – część 3

 

Nie będę was namawiał do uwierzenia w jakąś nową czy starą religię. Nie będę też wykazywał, która religia jest najlepsza, a która najgorsza.

 

Będę was namawiał, poprzez teksty zamieszczone tutaj, do stworzenia sobie własnego, „prywatnego” zrozumienia Boga. Może to być coś na kształt własnej „prywatnej” religii, która uszczęśliwiałaby tylko jedną osobę i dawała wewnętrzną radość obcowania z czymś, co jest naukowo nieudowodnione.

 

Bóg nie powinien być kategorią, którą trzeba udowadniać.

Twierdzę jeszcze bardziej dosadnie, że takie pojęcia jak: energia, nieskończoność, piękno, czy miłość oraz właśnie Bóg nie należy poddawać „na siłę” dowodzeniu naukowemu i nienaukowemu, bo to nie ma sensu i od wieków nie doprowadziło do zadowalających rezultatów.

Jest wokół nas sfera, czy też kategorie, które nie poddają się żadnym dowodom, tym naukowym i tym pozanaukowym.

 

Pozostaje zatem nasze wyczucie. Jakoś podświadomie czujemy, że energia istnieje, choć rozpoznajemy tylko jej konkretne formy, np. energię elektryczną. Czujemy podświadomie nieskończoność przypatrując się otaczającemu nas kosmosowi, ale tylko możemy podziwiać ten stan. Odbieramy piękno, czujemy je, podziwiamy, ale poza tym, że ono istnieje, nie jesteśmy w stanie nic więcej udowodnić. To samo dotyczy miłości. Choć opisujemy ją na tysiące sposobów, to naukowe dowody na jej istnienie są całkowicie zbędne, bo to jest tzw. pojęcie pierwotne.

 

Właśnie istnienie Boga jest kategorią powiązaną z tymi pojęciami pierwotnymi i teksty na tej stronie mają o tym świadczyć.

 

 

[

 

ISTOTA -”Dotyk wieczności”