Wprowadzenie – Bóg i człowiek

Image_0a

Pytanie o Boga, pytanie o religię, pytanie o wiarę – część 1

 

Moja strona internetowa ISTOTA.NET oraz książka „Dotyk wieczności” powstały po to, aby pomóc ludziom poszukującym znaleźć samodzielnie największą ich wartość, jaką jest w człowieku wieczność oraz swoją własną odpowiedź na pytanie dotyczące istnienia Boga.

 

Ta moja strona internetowa nie powstała jednak po to, aby udowodnić, że Bóg istnieje.

Nie chcę stawiać tu problemu, który od zawsze wywołuje emocje i czasami prowadzi do niepotrzebnych napięć i konfliktów.

Wygłaszanie jedynej uniwersalnej prawdy o istnieniu Boga jest sytuacją mogącą niepotrzebnie pobudzać fanatyczne emocje ludzkie.

 

Niestety robią to prawie wszystkie religie. Prezentują one Boga, którego obraz często oddala ludzi od Niego. Bóg nie może być jakąś istotą siedzącą ponad nami na wielkim tronie, bo to spadek po religiach starożytnych. Nie może też istnieć poza nami, poza naszym stanem wszechrzeczy, poza istniejącym wszechświatem. Bóg nie może gdzieś poruszać się w kosmosie i patrzeć na nas z góry. Wyobrażenie Boga jako Wielkiego Sędziego, Niewidzialnego i Wszędobylskiego Obserwatora naszego życia, wyobrażenie, jakie prezentuje większość religii, jest moim zdaniem błędne. Tylko Bóg, który jest z nami i w jakiś sposób „zintegrowany” z wszechświatem, ma szanse, moim zdaniem, zostać zrozumiany przez ludzi. Właśnie tutaj chciałbym ze wszystkimi, którzy czytają moje opracowanie, zastanowić się nad tym, jak zrozumieć Boga, a jeszcze bardziej, jak zrozumieć samego siebie.

 

W czasie, gdy zastanawiałem się nad sensem naszego istnienia, nad sensem istnienia religii, najczęściej zadawałem sobie pytanie, co jest obecnie potrzebne Panu Bogu. O co chodzi Bogu w przypadku chrześcijańskiej wiary w Niego w formie prezentowanej przez popularną modlitwę: „Ojcze Nasz”?

Doszedłem do wniosku, że po prostu Bogu jesteśmy potrzebni my, ludzie. Wygląda na to, że Stwórca, dysponując Nieskończoną Energią, którą w jakiś sposób umiał przekształcić w materię, miał jeszcze inny ważniejszy cel i wyższe pragnienie. Czy chodzi tu o ogromną potrzebę miłości, którą nie mógł przeżywać sam? To chcę zbadać w moim opracowaniu.

 

Co zatem odpowiemy od strony ludzi? Jak odpowiedzieć Stwórcy na tę potrzebę miłości? Myślę, że naszą naturalną odpowiedzią powinna być miłość. W moich opracowaniach bardzo często powtarzam, że miłości trzeba się uczyć. Teraz więc tylko krótko zasygnalizuję, że wielkim wsparciem dla ludzi jest każda religia, która uczy miłości i prezentuje Boga jako Ojca, Opiekuna i Przyjaciela. Dlatego i ja chcę to robić w moim tekstach.

 

Nie korzystałem z żadnych gotowych systemów filozoficznych czy religijnych, ani z teizmu, ani z deizmu, ani z panteizmu i Bóg wie jeszcze jakichś innych “izmów”. O właściwej treści tych systemów filozoficzno-religijnych dowiedziałem się już po napisaniu mojej książki, której rozdziały prezentuję na stronie internetowej. Nie wpłynęły na mnie też różne teorie o przeznaczeniu, reinkarnacji, zbawieniu czy przebóstwieniu.

 

Sam zbudowałem moje poglądy dzięki głębokiej analizie różnych zdarzeń historycznych oraz pewnych zdarzeń opisywanych w różnych świętych księgach. Zadawałem sobie wszelkie możliwe pytania dotyczące spraw, którymi zajmują się religie. Wielogodzinne przemyślenia, wyciąganie kolejnych wniosków z budowanych teorii, analizowanie krytycznych uwag ze strony osób różnie nastawionych do mnie zaowocowało wykształceniem się poglądów, które zdecydowałem się przelać na papier.

 

Jest to owoc mojego całego życia, a szczególnie ponad pięćdziesięcioletniej aktywnej obecności w duchowym życiu otaczającej mnie cywilizacji.

 

Przeczytajcie zatem, co mam do powiedzenia.

 

 

I

 

ISTOTA -”Dotyk wieczności”